.

 Zgromadzenie

 Sióstr 

 Pasjonistek

Płock - Dom Macierzysty


Nowości na stronie: Uroczystości zakonne - sierpień 2018r.; Formacja zakonna w naszym Zgromadzeniu.

Świadectwo Agaty

    Pierwszy raz miałam okazję wziąć udział w takich wakacyjnych rekolekcjach. Początkowo nie miałam w planach wyjazdu do Mucharza, decyzję podjęłam spontanicznie.

Dobrze, że tamten tydzień spędziłam na poszukiwaniu oblicza Jezusa.

    Przez te kilka dni mogłam odnowić relacje z Panem Bogiem. Często z powodu różnych obowiązków nie poświęcałam dużo czasu na osobistą modlitwę. 

To dzięki rekolekcjom spróbowałam modlić się przed Tabernakulum w ciszy, skupieniu. Nauczyłam się powierzać Jezusowi wiele spraw, trosk, dzielić się tym,

co bolesne. Zamiast zakładać maskę na modlitwie, szczerze wyznawałam swoje uczucia, niejednokrotnie prosząc o uleczenie ran, z którymi sama nie dawałam sobie rady.

    Największą radość przeżywałam, pełnie uczestnicząc w licznych Mszach Świętych.

Dopiero jedno ze spotkań w grupie, na którym poznałam wyznania mistyczki - Cataliny Rivas i rozważałam fragment Ewangelii o rozmnożeniu chleba, uświadomiło mi, jak ważna jest Eucharystia. Zdałam sobie sprawę, że czasem rezygnowałam z przyjęcia Komunii Święta,

a Msza Święta była raczej niedzielnym obowiązkiem.

Odtąd pragnęłam spotkania z Jezusem.

    Wspólne rozważanie Pisma Świętego, odmawianie jutrzni, Koronki do Ran Jezusa, dzielenie się świadectwami, odprawianie Drogi Krzyżowej – nasze działanie przepełniała modlitwa. Sama znalazłam na tych rekolekcjach ukojenie, spokój

i radość. Rozwiązały się niektóre moje problemy lub przynajmniej z innej perspektywy spojrzałam na troski. Przebywałam z ludźmi, którzy zachwycili się Jezusem i tym zachwytem się ze mną podzielili.

    „Szukam, o Panie, Twojego Oblicza”. Nie łudzę się, że już je odkryłam,

ale wciąż poszukuję. Obym tego nie zaprzestała, bo na tych rekolekcjach zostało zasiane we mnie dobre ziarno. Chcę je rozwijać – oby kolejne rekolekcje mi w tym pomogły.