.

 Zgromadzenie

 Sióstr 

 Pasjonistek

Płock - Dom Macierzysty


Nowości na stronie:

Nowe Życie w Małachowiance

    Nazywam się Agnieszka Dumowska. Chodzę do klasy drugiej w LO im. Marsz. St. Małachowskiego w Płocku. Dowiedziałam się, że w dniach 25-27 maja 2012 r. uczniowie naszej szkoły brali udział w kursie ewangelizacyjnym Nowe życie. Rozmawiam z uczestniczkami kursu. Są nimi: Asia, Jowita, Weronika i Justyna. 

 

Ja: Jak wyjaśniłybyście nazwę kursu?  

 

Weronika: Chodzi o to, że uczestnicy kursu na nowo, świadomie przyjmują podstawowe prawdy religijne znane nam tak naprawdę od dzieciństwa.  

Kurs daje możliwość na nowo przemyśleć swoją relację z Bogiem, zastanowić się nad tym kim jest dla mnie Jezus i na nowo przyjąć Go do swojego życia. Chodzi o to żeby na nowo uwierzyć czyli zacząć nowe życie z wiarą.  

Traktuję ten kurs jako nowy etap w mojej drodze wiary, bo dał mi nowe spojrzenie na to,

co o Panu Bogu wiedziałam. 

 

Ja: Kto prowadził ten kurs? 

 

Asia: Kurs prowadziła ekipa ze Szkoły Nowej Ewangelizacji p.w. św. Łukasza Ewangelisty,

czyli pani dr Iwona Zielonka i ekipa ze wspólnoty Szkoły Nowej Ewangelizacji. Sprawami organizacyjnym zajmowała się nasza katechetka s. Faustyna Czajkowska. Dziękujemy w tym miejscu także Proboszczowi Parafii Farnej w Płocku księdzu Wiesławowi Gutowskiemu za pomoc w organizacji i dofinansowanie kursu. 

 

Ja: Skąd dowiedziałyście się o kursie i co was skłoniło do tego by wziąć w nim udział? 

 

Jowita: O kursie dowiedzieliśmy się na katechezie. Wiemy, że s. Faustyna  

od dawna planowała zorganizować dla nas ten kurs. Trochę inaczej wyobrażaliśmy sobie to wszystko. Zaskoczeniem była dla nas aktywna forma spotkań. Myśleliśmy raczej o długich wykładach, nastawialiśmy się bardziej na pracę w grupach dyskusyjnych. 

 

Ja: Gdzie odbywały się zajęcia i jak wyglądały?  

 

Justyna: Spotkania odbywały się w Parafii Farnej w Płocku, w sobotę włączyliśmy się także

w wieczorne czuwanie modlitewne w katedrze. Zajęcia były bardzo intensywne i trwały,

z przerwami oczywiście, od popołudniowych godzin w piątek do południa w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego. 

 

Ja: Jakie treści i przeżycia zrobiły na Was największe wrażenie?  

 

Asia: Uświadomienie sobie, że Pan Bóg zawsze jest Ojcem i kocha nawet wtedy gdy człowiek grzeszy. Jezus wziął na siebie grzech i umarł żebyśmy my nie umarli. Można to przyjąć albo odrzucić, bo Pan Bóg nie zbawia na siłę. Każdy sam może wybrać. Najważniejsze dla mnie było nocne czuwanie w Wigilię Zesłania Ducha Świętego. Bardzo przeżyłam spowiedź, która nie ograniczała się tylko do formułki ale była przyjacielską rozmową. 

 

Jowita: Wiem, że to dopiero początek nowego życia i chociaż dużo się nauczyłam to wiem,

że moja droga wiary dopiero się zaczyna. 

 

Ja: Komu poleciłabyś udział w kursie Nowe życie? 

 

Jowita: Tak naprawdę to każdemu! I temu kto wierzy w Boga, żeby odnowił swoją wiarę i temu kto nie wierzy, żeby spróbował uwierzyć i temu kogo nie interesuje Kościół i religia, żeby mógł doświadczyć, że Bóg jest i każdego kocha. 

 

Ja: Dziękuję za rozmowę.